Niedziela, 21 czerwca 202621/06/2026
690 680 960
690 680 960

Sejm uchwalił ustawę o pensjach medyków. Państwo zyska dokładniejsze dane o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia

Sejm w tym tygodniu przyjął ustawę, która umożliwi dokładniejsze gromadzenie i analizowanie danych o wynagrodzeniach pracowników medycznych. Nowe przepisy mają pomóc Ministerstwu Zdrowia, Narodowemu Funduszowi Zdrowia oraz AOTMiT w rzetelniejszej wycenie świadczeń, planowaniu finansowania ochrony zdrowia i ocenie rzeczywistego obciążenia pracą personelu.

Sejm bez głosu sprzeciwu uchwalił ustawę dotyczącą pozyskiwania dokładniejszych danych o wynagrodzeniach pracowników medycznych. Za projektem ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej głosowało 253 posłów. Nikt nie był przeciw, a 177 parlamentarzystów wstrzymało się od głosu.

Projekt został przedłożony przez Minister Zdrowia. Jego celem jest stworzenie podstaw prawnych do bardziej precyzyjnego analizowania wynagrodzeń w ochronie zdrowia, szczególnie w podmiotach leczniczych finansowanych ze środków publicznych.

Dokładniejsze dane dla Ministerstwa Zdrowia, NFZ i AOTMiT

Nowe przepisy mają umożliwić pozyskiwanie danych, które pozwolą lepiej ocenić wpływ kosztów wynagrodzeń na koszty świadczeń opieki zdrowotnej. Informacje te będą mogły być wykorzystywane przez Ministra Zdrowia, Narodowy Fundusz Zdrowia oraz Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Obecnie AOTMiT nie ma podstawy prawnej do przetwarzania danych identyfikujących personel medyczny, takich jak numer PESEL czy numer prawa wykonywania zawodu. Powoduje to istotne ograniczenia w zakresie kompletności, spójności i precyzji analiz prowadzonych przez Agencję.

Dotyczy to przede wszystkim analiz kosztów, struktury zatrudnienia, wieloetatowości, a także relacji pomiędzy formą zatrudnienia a faktycznym zaangażowaniem personelu medycznego w realizację świadczeń.

PESEL i numer prawa wykonywania zawodu w analizach

Jednym z kluczowych rozwiązań przyjętych w ustawie jest możliwość powiązania danych o wynagrodzeniach z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu. Ma to pozwolić na rzetelniejsze ustalanie, w jaki sposób koszty wynagrodzeń wpływają na koszty świadczeń zdrowotnych.

Dzięki temu instytucje publiczne mają zyskać pełniejszy obraz wynagrodzeń pracowników medycznych, także w przypadku osób zatrudnionych w kilku podmiotach leczniczych. Dane te mają być również podstawą do dalszych prac związanych z regulacją wynagrodzeń pracowników podmiotów leczniczych finansowanych ze środków publicznych.

Nowe rozwiązania mają umożliwić AOTMiT przygotowywanie bardziej wiarygodnych analiz kosztowych. W praktyce może to przełożyć się na lepsze decyzje dotyczące finansowania ochrony zdrowia, bardziej racjonalne wydatkowanie środków publicznych oraz większą stabilność całego systemu.

Bezpieczeństwo pacjentów i czas pracy personelu

Istotnym elementem zmian nie są wyłącznie same wynagrodzenia. Nowe przepisy mają również znaczenie dla bezpieczeństwa pacjentów i oceny rzeczywistego czasu pracy personelu medycznego.

Obecnie państwo nie ma pełnej możliwości monitorowania faktycznego obciążenia pracą osób zatrudnionych jednocześnie w wielu placówkach. To utrudnia odpowiedzialne planowanie polityki kadrowej oraz ocenę, jak wieloetatowość wpływa na funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia.

Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że rzeczywiste dochody medyków są trudne do oszacowania ze względu na brak pełnej ewidencji czasu pracy oraz możliwość łączenia kilku kontraktów. Nowe przepisy mają pozwolić na uzyskanie wiedzy o faktycznych poziomach wynagrodzeń osób pracujących w wielu podmiotach leczniczych.

Rzetelniejsza wycena świadczeń i procedur medycznych

Dokładniejsze dane mają posłużyć również do rzetelniejszej wyceny procedur medycznych i poszczególnych świadczeń. Chodzi o to, aby instytucje odpowiedzialne za finansowanie ochrony zdrowia dysponowały bardziej kompletną wiedzą o kosztach pracy personelu medycznego.

Znaczenie ma także możliwość oceny skali bardzo wysokich zarobków w sektorze finansowanym ze środków publicznych. Ma to być ważne z punktu widzenia transparentności oraz odpowiedzialnego wydatkowania pieniędzy publicznych.

Dane będą przetwarzane wyłącznie przez uprawnione instytucje publiczne, z zachowaniem wysokich standardów bezpieczeństwa. Zgodnie z założeniami ustawy informacje mają służyć analizom systemowym, a nie ujawnianiu zarobków poszczególnych medyków.

Źródło: Ministerstwo Zdrowia

18 komentarzy

  1. A kiedy dyrektorzy szpitali będą sprawdzać faktyczny czas pracy? Zatrudniony do 15-ej o 14 ani słych ani widu.., Już w prywatnym gabinecie. Kontrakty są też godzinowe. Prawda jest, że dyrekcja jest zakładnikami lekarzy… Jest dyrektor medyczny, inspekcja pracy, itd, tylko trzeba chcieć..! Gdyby płacić faktycznie za czas pracy, to ile milionów zostałoby w funduszu..?

  2. ciekawe czy ciemny lud w końcu zrozumie dlaczego zwiększono składkę zdrowotną i kto na tym skorzystał.
    płacicie coraz więcej a kolejki coraz dłuższe a jak nie chcesz czekać to płać drugi raz prywatnie.

  3. Ocena: 9

    Płace medyków powinny być liczone od przepracowanych godzin. A nie za wykonane procedury. To jest pole do nadużyć; wpisują do dokumentacji procedury których nie wykonali, bo i tak nikt tego nie sprawdzi. Niejedna afera była, jak na przykład dentysta , wpisuje że robił różne procedury, ktorych się nie da wykryć, bo na przykład prawdziwe było że wyrwał ząb, a fałszywe że na tym zębie wykonał kilka procedur- borowanie, plomby, opatrunek, kanałowe. Tak jest w każdej dziedzinie medycyny. Jest pełno takich wpisów zarobkowych.

  4. Ta ustawa to kpina nic nie wnosi,powinna być raczej o płacy maksymalnej za leczenie.3510, minimalną krajową,niech zobaczą jak żyją ludzie z których zdzierają

  5. Zarabiają dużo bo ludzie nauczyli i dają kasę rak jak ksiedzom nie trza było dawać to by tyle nie mieli srednio pacjent daje 300zl i ma 20 pacjentów to jest 6000zl dziennie z jednego szpitala a najczęściej robią w 3 miejscach

  6. Kiedy podobne zasady dotyczące finansowania czarnej mafii?

  7. Ocena: 2

    Poza tym, gdyby nie było bzdurnej pracy na kontraktach, to młodzi lekarze nie musieliby wyjeżdżać żeby szukać roboty, bo jeden doktor z drugim na kontrakcie jest w dziesieciu miejscach po parę minut i blokuje miejsca pracy, i mało co robi bo głównie robią za niego pielegniarki.

  8. Wycenianie usług medycznych na potrzeby płac medykom czy rozdziału środków szpitalom jest bardzo szkodliwe, powoduje patologie, jest chyba głównie po to żeby uzasadnić sens istnienia biurokracji NFZ-owej.

  9. Przede wszystkim! Powinno byc,ze albo praktyka lekarska dla NFZ,albo dla prywatnych firm. To powinno byc wykonane na wstępie,a nie jakieś ustawy,ktore dają możliwość politykom popatrzec na faktury. Bo przeciez nic z tym dalej nie zrobia

  10. Ocena: -1

    KPINA niech państwo najpierw ZADBA o wygląd i bezpieczeństwo szpitali, boję się parkować swoje auto za 940.000 zł a ubezpieczyciele zawyżają stawki za AC gdy wiedzą gdzie pracuję.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia